niedziela, 25 października 2015

Jak przygotować uczniów do 'słuchania ze zrozumieniem' (listening comprehension)

W poście o nauczaniu sprawności receptywnych: 'Listen and Read' słuchanie-ze-zrozumieniem i czytanie-ze-zrozumieniem' piszę pod koniec: 

"Dobrze przygotowany do pracy nauczyciel wie co należy zrobić aby ułatwić uczniom odsłuch tekstu, co do którego sądzi, że będzie dla nich za trudny. Jest na to dziesiątki sposobów i nie miejsce by o nich tu pisać." 

Chciałbym w tym poście podjąć ten temat i przedstawić w skrócie te 'dziesiątki sposobów' na przygotowanie uczniów do odsłuchu w sytuacji gdy nauczyciel ma obawy, że tekst który zamierza dać uczniom do wysłuchania, będzie dla nich za trudny.
 
Trudności jakie uczniowie mogą mieć podczas zadań ze słuchu są rozliczne i zależne od wielu czynników. Zanim je pokrótce omówimy zobaczmy co zazwyczaj robią nauczyciele, którzy nie wiedzą jak ułatwić uczniom odsłuch tekstu lub nie potrafią tego dobrze zrobić. Jak sobie radzą z tym, że uczniowie po pierwszym czy nawet drugim wysłuchaniu tekstu nie są w stanie wykonać zadań do niego? Cytat poniżej pochodzi z A. Doff "Teach English" ze strony 87 i częściowo ilustruje ten problem (jest jeszcze kilka innych problemów z procedurą opisaną przez tego fikcyjnego nauczyciela ale nimi zajmiemy się później) :


Jak widać z powyższego cytatu rozwiązaniem problemu nie zrozumienia przez uczniów tekstu słuchanego jest .... jego przeczytanie. Poniższy wpis w dzienniku praktyk jednego z moich studentów po przeprowadzonej przez niego lekcji pokazuje, że jest to całkiem powszechna procedura:  

"Jeden z uczniów, Maciek, podczas odsłuchu nagrania, na podstawie którego należało następnie rozwiązać zadania, przez cały czas rozrabiał i zagadywał kolegę. Gdy zapytałem, dlaczego nie uważa odparł, że nic nie rozumie z [nagranego] dialogu i nawet kolejne odsłuchania mu nie pomagają. Zacząłem się zastanawiać, czy rzekome niezrozumienie dialogu wynika z jego nieuwagi, czy też może niezrozumienie powoduje spadek zainteresowania, a w konsekwencji jego nieuwagę. Zdecydowałem się na zapewnienie Maćkowi transkryptu. Przyniosło to wyraźną poprawę jego zachowania, odzwierciedlającą się w jego powrocie do pracy." 
                                                                                                        (Student X, wpis w Dzienniku Praktyk)


Procedura opisana powyżej nie jest z pewnością nagminna wśród nauczycieli i większość z nich zdaje sobie sprawę z metodycznej bezsensowności słuchania z jednoczesnym czytaniem tegoż samego tekstu, gdy celem lekcji jest rozwijanie umiejętności słuchamnia ze zrozumieniem (developing listening skills). Niemnjej jednak śmiem twierdzić, że całkiem pokaźny odsetek nauczycieli języków obcych:
  1. nie przygotowuje uczniów do odsłuchu odpowiednio do ich zaawansowania językowego i wieku
  2. nie rozwija ich umiejętności rozumienia tekstu lecz testuje ich zrozumienie tegoż, innymi słowy nie rozwijają ich sprawności (skills) a sprawdzają wynik, do którego te sprawności mają doprowadzić (focuss on product rather than process
  3. nie potrafi należycie wykorzystać potencjału językowego i poznawczego jaki każdy tekst ze sobą niesie i porzucają go po jednym czy góra dwu zadaniach na zrozumienie
  4. nie wykorzystują zawartości tematycznej tekstu do przeprowadzenia komunikacyjnego ćwiczenia, w którym uczniowie mieliby możliwość użycia języka w sytuacji / kontekście powiązanym z wysłuchanym tekstem.   
Zobaczmy zatem z jakimi metodycznymi problemami boryka się na lekcji z odsłuchem nauczyciel z cytatu powyżej. Jest ich kilka i czytający ten tekst dobrze przygotowany nauczyciel z pewnością je już zidentyfikował (omawiam je w kolejności w jakiej się pojawiają w cytacie). 
 
Pierwszym problemem jest podanie zadań odsłuchowych po odsłuchaniu tekstu. Postępując tak nauczyciel zamiast ułatwić uczniom zrozumienie tekstu poprzez nakierowanie ich uwagi na to co chce by zrozumieli, a co osiąga się poprzez podanie pytań i/lub zadań do tekstu przed jego odsłuchaniem, testuje ich pamięć. I o ile ćwiczenia rozwijające pamięć semantyczno-słuchową są jak najbardziej wskazane to jednak nie jest to tożsame z rozwijaniem umiejętności rozumienia tekstu słuchanego. 
 
Drugi problem to odczytywanie klasie tekstu przez nauczyciela zamiast odtworzenie go z nagrania. I znowu, o ile sam ten fakt nie jest aż tak problematyczny jak pierwszy to jednak czyniąc tak nauczyciel pozbawia uczniów możliwości osłuchania się z innymi głosami i usłyszenia 'native speaker'a', czyli po prostu języka w wykonaniu innym niż sam nauczyciel, którego uczniowie mają zresztą na co dzień. Odczytywanie tekstu przez nauczyciela staje się problemem wówczas gdy jego model języka nie jest do końca odpowiedni, tzn., gdy nauczyciel po prostu brzmi 'po polsku' i nie ma żadnych (lub tylko niewielkie) ślady fonetyki języka obcego, a to niestety nie jest rzadkością. Poza tym, odczytywanie dialogu na głos przez jednego nauczyciela powoduje nienaturalność samej formy, no bo dialog to dwa głosy. I tu trzeba zrobić pewne zastrzeżenie a mianowicie takie, że nie znaczy to wcale, że nauczyciel nie powinien służyć uczniom swoim głosem w eksponowaniu ich na dłuższe fragmenty słuchanego języka. Jak najbardziej powinien, jak chociażby wówczas gdy wprowadzając "can/can't for ability" mówiłby klasie o tym co sam potrafi/nie potrafi robić, lub wprowadzając "present simple for every day activities" opisywałby im po kolei swój dzień ilustrując to odpowiednimi materiałami dydaktycznymi (np. fotografiami siebie wykonującego dane czynności w ciągu dnia) czym kontekstualizuje zagadnienie językowe. Uczniowie, szczególnie młodsi, bardzo lubią gdy nauczyciel mówi im coś o sobie, a starszym nauczyciel taki ukaże swą 'ludzką' stronę i zyska ich sympatię. 
 
Trzecim problem jest oczywiście to, że nauczyciel nie osiągnąłwszy takiego zrozumienia tekstu po pierszym odsłuchu, które umożliwiłoby uczniom wykonanie postawionego im przez nauczyciela zadania na zrozumienie, polecił im przeczytanie tekstu
 
Zastanówmy się teraz nad tym z jakimi trudnościami borykają się uczniowie z tekstem słuchanym? W tym celu posłużę się znów cytatem z podręcznika akademickiego (Urr, P. 1996, A course in language teaching: practice and theory str. 234):


Ze wszystkich wymienionych powyżej trudności pierwsza ma kapitalne i podstawowe znaczenie, i jest oczywista dla każdego, kto choć raz sam próbował się uczyć języka obcego. Problem, o który częściowo zahacza punkt pierwszy to tzw., segmentacja 'ciągu mowy', czyli podzielenie ciągłej sekwencji usłyszanej wypowiedzi na części mniejsze takie jak sylaby i dźwięki, oraz określenie granic pomiędzy poszczególnymi wyrazami. Uważam, że wszystkie inne problemy (od 2 do 6 powyżej) są bezpośrednią lub pośrednią pochodną tego jednego.    

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz